Artykuł sponsorowany

Dlaczego najkrótszy odcinek dla ciężarówki bywa niemożliwy po uwzględnieniu zakazów, gabarytów i nośności dróg

Dlaczego najkrótszy odcinek dla ciężarówki bywa niemożliwy po uwzględnieniu zakazów, gabarytów i nośności dróg

Ciężarówka o dopuszczalnej masie całkowitej 25 ton otrzymuje zlecenie przejazdu z Warszawy do Gdańska. Zwykła nawigacja samochodowa sugeruje odcinek o długości niespełna 300 kilometrów, prowadzący w dużej mierze lokalnymi skrótami. Dopiero precyzyjne dane drogowe brutalnie weryfikują ten plan. Okazuje się bowiem, że na wyznaczonej drodze stoi most o nośności do 12 ton. Dodatkowo okoliczne strefy miejskie objęto całkowitym zakazem wjazdu dla pojazdów powyżej 3,5 tony. W transporcie ciężkim poleganie na podstawowych algorytmach prowadzi do kosztownych pomyłek, ponieważ optymalny przebieg korytarza zależy od setek nakładających się na siebie reguł przestrzennych.

Modelowanie sieci drogowej w systemach informacji przestrzennej

W profesjonalnych systemach GIS fizyczna sieć dróg zamieniana jest w zaawansowany graf skierowany. Skrzyżowania pełnią w nim funkcję wierzchołków, natomiast łączące je odcinki jezdni stają się krawędziami. Do każdej takiej krawędzi przypisuje się matematyczne wagi, które określają między innymi dystans, szacowany czas przejazdu czy ukształtowanie terenu. Popularne algorytmy trasowania analizują te struktury, aby obliczyć najkrótszą możliwą ścieżkę między punktem startowym a docelowym.

W przypadku floty ciężarowej sam dystans schodzi jednak na dalszy plan, a proces obliczeniowy wymaga nałożenia rygorystycznych filtrów. System eliminuje krawędzie niedopuszczalne dla danego profilu pojazdu, traktując je po prostu jako nieprzejezdne. Kluczowe atrybuty uwzględniają tonaż i nacisk na oś pojazdu. W Polsce autostrady klasy A oraz drogi ekspresowe S wytrzymują standardowo nacisk 11,5 tony na pojedynczą oś. Trasy niższych kategorii charakteryzują się zazwyczaj znacznie niższą nośnością.

Oprócz samej wagi ładunku oprogramowanie weryfikuje fizyczne gabaryty zestawu ciężarowego. Obejmuje to wysokość prześwitu pod wiaduktami, która dla standardowych naczep wymaga minimum 4 metrów wolnej przestrzeni. Istotna pozostaje także szerokość jezdni, wynosząca co najmniej 2,55 metra dla ciągników siodłowych. Lokalne oznakowanie, takie jak znak B-18, wymusza omijanie konkretnych dzielnic, co trwale modyfikuje geometrię wyznaczonego korytarza.

Aktualność danych a integracja z systemami zarządzania flotą

Nawet najdokładniejszy model matematyczny traci całkowicie swoją wartość, jeśli opiera się na przestarzałych informacjach. Na polskich drogach regularnie pojawiają się roboty drogowe, przebudowy mostów oraz tymczasowe objazdy, które wymagają ciągłej aktualizacji cyfrowych map. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na bieżąco publikuje dane o utrudnieniach. Należą do nich między innymi ruch wahadłowy na drodze krajowej nr 78 czy awaryjne zamknięcia lokalnych przepraw. Brak dostępu do tych komunikatów skutkuje zablokowaniem pojazdu lub koniecznością nadrabiania kilkudziesięciu kilometrów.

Firmy logistyczne rozwiązują ten problem, łącząc usługi geolokalizacyjne z własnymi systemami klasy TMS lub ERP. Narzędzia dostarczane przez warszawską spółkę Emapa, w tym Geokoder API, pozwalają na błyskawiczne przetwarzanie tysięcy adresów dziennie. Moduł ten zwraca precyzyjne współrzędne w czasie poniżej 200 milisekund. Następnie oprogramowanie takie jak System VRP analizuje setki zmiennych, ułożenie harmonogramu dostaw i dopasowanie trasy do możliwości poszczególnych aut.

W nowoczesnych aplikacjach spedycyjnych funkcja określana jako mapa najkrótsza trasa wykorzystuje zaawansowane mechanizmy filtrujące. Silnik obliczeniowy układa przebieg przejazdu tak, aby bezbłędnie ominąć węzły o zbyt niskiej nośności lub ograniczonej skrajni. Właściwa integracja tych danych bezpośrednio w środowisku IT znacząco usprawnia pracę planistów i upraszcza weryfikację rentowności poszczególnych zleceń.

Ograniczenia definiują rentowność logistyki

Analiza przestrzenna dowodzi, że w branży TSL najkrótsza droga pod względem dystansu rzadko pokrywa się z przebiegiem rzeczywistym. Wynik oparty wyłącznie na kilometrach regularnie przekracza fizyczne możliwości techniczne pojazdu, wymuszając na kierowcy nielegalny wjazd na lokalne ulice. Z kolei przejazd najszybszy skupia się głównie na unikaniu zatorów drogowych i wykorzystaniu głównych arterii, co w wielu przypadkach nie rekompensuje drastycznie wyższych opłat za autostrady.

W profesjonalnym transporcie liczy się przede wszystkim trasa dopuszczalna dla konkretnej floty, która priorytetyzuje zgodność z gabarytami oraz aktualnymi przepisami ruchu drogowego. Oparcie planowania na wiarygodnych systemach GIS minimalizuje ryzyko zatrzymania ładunku przez inspekcję. To ominięcie nieprzejezdnych punktów i sprawne zarządzanie wiedzą decyduje o terminowości dostawy, a tym samym chroni firmowy budżet przed niespodziewanymi karami.